Archiwa tagu: pokaz slajdów

P.K.P.: 28 szczytów Korony Gór Polski

Poniedziałek, 4 grudnia godzina 19:00 – trzecia, grudniowa odsłona Prowincjonalnego Klubu Podróżnika! Ostatnio słuchaliśmy, jak Tomek Wolnik opowiadał o Słowackiej Dolinie Śmierci, a tym razem PKP będzie gościć Angelikę i Mateusza Grzegorzków, którzy opowiedzą o tym, jak zdobyli Koronę Gór Polski.

O czym dokładnie powiedzą?

Podczas spotkania zdobędziemy wszystkie szczyty Górskiej Korony Polski. Powędrujemy ze wschodu na zachód, od bieszczadzkiej Tarnicy przez tatrzańskie Rysy, beskidzką Babią Górę, aż na izerską Wysoką Kopę. 28 podróży na najwyższe szczyty pasm górskich w Polsce. Od wczesnych godzin porannych na Radziejowej do późnych godzin wieczornych na Turbaczu przy kubku herbaty, górskich rozmowach i muzyce z krainy łagodności…

Angelika i Mateusz prowadzą także blog o Górach www.mynaszlaku.pl – sprawdźcie koniecznie!

Strona wydarzenia na Facebooku

slajdy_korona

 

 

Share Button

P.K.P.: Słowacka Dolina Śmierci

To już drugie spotkanie w ramach Prowincjonalnego Klubu Podróżnika. Tym razem zaprasza Tomek Wolnik, podróżnik, łazęga i beskidzki wędrowiec.

W swoim pokazie chciałby zabrać Was w niezwykłą podróż, w nie tak odległe zakątki Beskidu Niskiego. Pójdziemy zwiedzić pewną dolinę, stanowiącą symbol transgranicznego połączenia Polski i Słowacji. Jednak nie dajcie się zwieść pozornej sielance, urokliwym Cerkwiom mijanym po drodze i sennemu klimatowi urokliwych gór. Ta dolina stała się areną walk stalowych potworów, które po dziś dzień można tam spotkać. Ta dolina stała się jednym z najważniejszych miejsc narodowej tożsamości Słowaków!

Ruszamy razem, 13 listopada o godzinie 19. Tylko zabierzcie wygodne buty!

strona wydarzenia na FB

slajdowisko_slowacjaa

Share Button

Zapraszamy na slajdowisko „Podróż z bagażem (doświadczeń) przez Hiszpanię”

Zapraszamy na slajdowisko Agaty Gabryś i opowieści o jej podróży po Hiszpanii: niedziela 24 września godzina 18:00.

W wakacje po maturze, jak to się mówi: „najdłuższe w życiu”, inspirowana różnymi podróżnikami, vlogami i blokami o tematyce podróży, postanowiłam polecieć na dwa miesiące do Hiszpanii jako Aupair. Nie znam hiszpańskiego, ale w tym kraju miałam opiekować się dziewczynką i uczyć ją angielskiego, dostając w zamian pokój, jedzenie oraz kieszonkowe. Wszystko zostało starannie zaplanowane, sprawdzone przez agencję.
Do Madrytu poleciałam 1.07. Zwiedzałam, smakowałam, poznawałam Hiszpanię „od kuchni”. Tu przeżyłam szok kulturowy. Musiałam zmierzyć się z hiszpańskimi potrawami spożywanymi w bardzo nietypowych dla Polski godzinach. Jako instruktorka fitness zapisałam się też na siłownię. Chłonęłam wszystko, co działo się wokół mnie, jak gąbka, zapisując codziennie w dzienniku, układając posty na stronę ZdrowyBus.pl  i dokumentując na fotografiach.
W połowie lipca znalazłam się na rozdrożu- dosłownie i w przenośni. Miałam niecałe dwa dni, by spakować się, ale co potem? Przez tydzień „żyłam na walizkach”. Pod presją czasu trzeba było podjąć decyzję: przebukować bilet lotniczy i wrócić do Polski lub przymierzyć ponad 300 km, by dotrzeć do Kordoby i opiekować się tam dwójką malutkich chłopców mówiących po hiszpańsku. Podjęłam wyzwanie.
Ten czas był dla mnie najlepszą lekcją samodzielności i zarządzaniem kilkoma euro, które pozostały mi na długą podróż, mierzeniem się z własnymi słabościami, z tęsknotą za rodziną, za językiem polskim… ale również był to okres poznawania nowych ludzi i kultury Hiszpanii w różnych jej zakątkach.
Podczas mojej podróży spałam w ośmiu różnych miejscach, korzystając z gościnności Hiszpanów oraz popularnego Couchsurfingu, gdzie moim hostem był Peruwiańczyk, wciąż wlokąc za sobą moją walizkę, korzystałam z dziesięciu rozmaitych środków transportu. Tak, tu, w Hiszpanii, stałam się nomadem, zmieniającym swoje miejsce pobytu, przemierzyłam setki kilometrów na lądzie, na wodzie i w powietrzu. Byłam w: Madrycie, Sorii, Salamance, Avili, Walencji, Kordobie, Guardamar, Alicante i Elche oraz na Tabarce. 
Tu przeżyłam przygodę życia. I choć czasami było ciężko, choć samotność chwilami toczyła walkę ze łzami, to poczułam WOLNOŚĆ. W moim życiu tak ważne dla mnie motto: „Niemożliwe nie istnieje!” nabrało większego znaczenia i sprawdziło się.
Podróże są moją pasją. Zwiedzałam już kilka krajów: Włochy, Irlandię, Austrię, Niemcy, Korsykę, Słowację, Danię, Norwegię, Grecję, Hiszpanię. Wraz ze znajomymi redaguję stronę ZdrowyBus.pl na Facebooku. 
Agata Gabryś

Dołącz do wydarzenia na Facebook`u

hiszpania_slajdowisko

Share Button