Zapraszamy na slajdowisko „Podróż z bagażem (doświadczeń) przez Hiszpanię”

Zapraszamy na slajdowisko Agaty Gabryś i opowieści o jej podróży po Hiszpanii: niedziela 24 września godzina 18:00.

W wakacje po maturze, jak to się mówi: „najdłuższe w życiu”, inspirowana różnymi podróżnikami, vlogami i blokami o tematyce podróży, postanowiłam polecieć na dwa miesiące do Hiszpanii jako Aupair. Nie znam hiszpańskiego, ale w tym kraju miałam opiekować się dziewczynką i uczyć ją angielskiego, dostając w zamian pokój, jedzenie oraz kieszonkowe. Wszystko zostało starannie zaplanowane, sprawdzone przez agencję.
Do Madrytu poleciałam 1.07. Zwiedzałam, smakowałam, poznawałam Hiszpanię „od kuchni”. Tu przeżyłam szok kulturowy. Musiałam zmierzyć się z hiszpańskimi potrawami spożywanymi w bardzo nietypowych dla Polski godzinach. Jako instruktorka fitness zapisałam się też na siłownię. Chłonęłam wszystko, co działo się wokół mnie, jak gąbka, zapisując codziennie w dzienniku, układając posty na stronę ZdrowyBus.pl  i dokumentując na fotografiach.
W połowie lipca znalazłam się na rozdrożu- dosłownie i w przenośni. Miałam niecałe dwa dni, by spakować się, ale co potem? Przez tydzień „żyłam na walizkach”. Pod presją czasu trzeba było podjąć decyzję: przebukować bilet lotniczy i wrócić do Polski lub przymierzyć ponad 300 km, by dotrzeć do Kordoby i opiekować się tam dwójką malutkich chłopców mówiących po hiszpańsku. Podjęłam wyzwanie.
Ten czas był dla mnie najlepszą lekcją samodzielności i zarządzaniem kilkoma euro, które pozostały mi na długą podróż, mierzeniem się z własnymi słabościami, z tęsknotą za rodziną, za językiem polskim… ale również był to okres poznawania nowych ludzi i kultury Hiszpanii w różnych jej zakątkach.
Podczas mojej podróży spałam w ośmiu różnych miejscach, korzystając z gościnności Hiszpanów oraz popularnego Couchsurfingu, gdzie moim hostem był Peruwiańczyk, wciąż wlokąc za sobą moją walizkę, korzystałam z dziesięciu rozmaitych środków transportu. Tak, tu, w Hiszpanii, stałam się nomadem, zmieniającym swoje miejsce pobytu, przemierzyłam setki kilometrów na lądzie, na wodzie i w powietrzu. Byłam w: Madrycie, Sorii, Salamance, Avili, Walencji, Kordobie, Guardamar, Alicante i Elche oraz na Tabarce. 
Tu przeżyłam przygodę życia. I choć czasami było ciężko, choć samotność chwilami toczyła walkę ze łzami, to poczułam WOLNOŚĆ. W moim życiu tak ważne dla mnie motto: „Niemożliwe nie istnieje!” nabrało większego znaczenia i sprawdziło się.
Podróże są moją pasją. Zwiedzałam już kilka krajów: Włochy, Irlandię, Austrię, Niemcy, Korsykę, Słowację, Danię, Norwegię, Grecję, Hiszpanię. Wraz ze znajomymi redaguję stronę ZdrowyBus.pl na Facebooku. 
Agata Gabryś

Dołącz do wydarzenia na Facebook`u

hiszpania_slajdowisko

Share Button

Świetna kawa już od rana

Powróciliśmy do „normalnych” godzin działalności kawiarni. W tygodniu (od poniedziałku do piątku) zapraszamy do nas już od 9:00. Filiżanka doskonałej kawy Vergnano 1882 z pewnością postawi Was na nogi.

W soboty, niedziele i święta otwieramy jak zwykle – od 17:00 dopóki ma to sens…

Korzystając z okazji uprzejmie informujemy, że przygotowujemy kilka wydarzeń związanych z 15. rocznicą funkcjonowania naszej knajpki. W październiku oraz listopadzie odbędzie się seria występów, koncertów, recitali na których wkrótce Państwa będziemy zapraszać i o których szczegółowo będziemy niebawem informować. Obserwujcie naszą stronę i kanały w mediach społecznościowych!

kawiarnia_roze

Share Button

#takbylowProwi

Proszę Państwa! Tak się składa, że jesienią 2017 nasza skromna kawiarnia obchodzi 15-lecie działalności. Prowincjonalna została otwarta we wrześniu 2002 roku na rogu ulic Kościuszki i Wąsowiczów, a po przenosinach na obecne miejsce na rogu ulic Pijarskiej i Piastowskiej w październiku 2008. Dlatego cykl wydarzeń w związku z #15latProwincjonalnej planujemy właśnie na październik br.

Zamierzamy m.in. stworzyć galerię zdjęć z historii knajpki – sytuacji, wydarzeń, osób… Przetrząśnijcie swoje szuflady, klisze wyniesione na strych, dyski twarde i pamięci smartfonów i przypomnijcie nam wszystkim Wasze ulubione chwile. Zamieszczajcie na swoich (lub naszych) Fejsach, Insta i Tłiterach fotografie, najlepiej z datą powstania (o ile pamiętacie), osobami, które na nich są (o ile sobie życzą) i okolicznościami, w jakich powstały (o ile kojarzycie). Co ważne – oznaczajcie je #takbylowProwi – to da szanse odnalezienia ich w sieci i ułatwi usystematyzowanie kolekcji.

Więc zapraszamy już dziś do wspomnień, przypomnijcie że #takbylowProwi

prowi_stara1
#takbylowProwi Wnętrze Kawiarni Prowincjonalnej na rogu Kościuszki i Wąsowiczów w Nowym Sączu, maj 2005.

 

Share Button

Nowy Sącz róg Pijarskiej i Piastowskiej