Archiwa tagu: Kawiarnia Prowincjonalna

Z naszej historii…

prowi_kiedys_ss

Taka notka ukazała się właśnie w Gazecie Krakowskiej / Gazecie Nowosądeckiej. Poznajecie? To pierwsza w mieście pizzeria, jaka działała w latach 80. na rogu Kościuszki i Wąsowiczów.

Potem w tym lokalu funkcjonował m.in. sklep z akcesoriami komputerowymi „Bajtek”. Natomiast od września 2002 roku to była pierwsza siedziba „Kawiarni Prowincjonalnej” (dziękujemy panu Stanisławowi Śmierciakowi za wspomnienie o naszej skromnej kawiarni, zbyt łaskawie nazwanej „kultową”).

Na zdjęciu poniżej wnętrze z „Historii jednej fotografii” gdzieś dwadzieścia lat później czyli Kawiarnia Prowincjonalna w 2005 roku. Przypomnijmy, że na rogu Kościuszki i Wasowiczów działaliśmy do połowy 2008 roku. Od października 2008 aż do teraz (i może uda się jeszcze trochę dłużej) jesteśmy na rogu Pijarskiej i Piastowskiej…

prowi_stara1

Share Button

Zapraszamy na doskonałą kawę!

 

Cristal 1882

„Od zawsze” podajemy w kawiarni Caffe Vergnano Cristal 1882, doskonałą mieszankę z włoskiej, rodzinnej palarni. Tę mieszankę w Nowym Sączu serwujemy tylko my, choć kawa Vergnano jest obecna w kilku innych lokalach w mieście.

Czym się charakteryzuje Cristal 1882? Zawiera wyjątkowo duże i cenne ziarna Maragogype z Nikaragui. Mają one bogatszy smak od jakichkolwiek innych ziaren, ponieważ rosną na samych szczytach krzewów, gdzie nasłonecznienie jest największe i proces dojrzewania najpełniejszy.

Starannie selekcjonowane, czerwone owoce Maragogype są zbierane ręcznie, a ziarna najpierw suszą się na otwartym powietrzu, a dopiero potem zostają zapakowane i wysłane z plantacji.

Jest to najwyższej jakości mieszanka, w skład której wchodzi sześć najlepszych odmian arabiki, stworzona dla koneserów poszukujących wyjątkowo długiego, pełnego smaku i satysfakcji w kawie.

Zapraszamy do kawiarni!

Share Button

Meksyk na zielono – relacja z rocznej podróży

Meksyk Kawiarnia Prowincjonalna

Co w Meksyku ma kolor zielony? Kaktusy, wśród nich agawa, papryczka jalapeno, a może awokado? Trupie czaszki na straganach, tafla wody w cenotach, mech porastający majańskie ruiny czy pustynia po obfitych deszczach?

Wszystko to razem wzięte, a obok jeszcze trójka zielonych podróżników. Pierwszy raz w Ameryce Łacińskiej. Bez znajomości hiszpańskiego. W podróży, która trwała cały rok. Przez kraj o opinii bardzo niebezpiecznego. Z dzieckiem u boku i szkołą na odległość.

Meksyk na zielono. Przyjdź, posłuchaj i skosztuj.

Natalia i Mariusz Tokarczykowie

Spotkanie odbędzie się w czwartek, 24 września br. o godzinie 19.00.

 

 

 

Share Button